Ania i Mateusz

To był dzień, który na pewno zapamiętam na bardzo długie lata jako fotograf ślubny. Od pierwszych chwil czułem od wszystkich ciepło i taką wyjątkowo serdeczną aurę. Szczególna w tym zasługa Ani i Mateusza bo to oni zgromadzili wokół siebie takich ludzi 😉
Oranżeria Nowosiółki zawsze zachwyca, a to była jedna z moich pierwszych wizyt w tym miejscu. Ślub w plenerze nad uroczym jeziorkiem, cudowne dekoracje od Krzaki i Badyle. Przenieśmy się do tego pięknego wrześniowego dnia!




